Oferta

Jak będziemy pracować

Przynosisz na zajęcia sytuacje ze swojego życia: spotkanie, prezentację, trudną rozmowę, negocjacje, a czasem po prostu zdanie, które od rana chodzi Ci po głowie i nadal nie wiesz, jak odpowiednio powiedzieć je po angielsku. Pracujemy na tym, a przy okazji poszerzamy słownictwo, porządkujemy gramatykę, poznajemy nowe struktury i sięgamy po materiały, które sama tworzę, oraz te stworzone przez ludzi mądrzejszych ode mnie. Będziemy z nich korzystać wtedy, kiedy naprawdę będą Ci potrzebne – żeby lepiej zrozumieć temat, znaleźć właściwe słowa, poszerzyć perspektywę. A że przy okazji dowiesz się czegoś ciekawego? To już całkiem miły efekt uboczny ;)

Przygotujemy Cię do sytuacji, w których liczy się nie tylko to, co chcesz powiedzieć, ale też jak to zrobisz. Będziemy rozmawiać o tym jak:

  • prowadzić spotkania i wygłaszać prezentacje
  • zarządzać ludźmi, delegować i dawać feedback
  • jasno komunikować swoje decyzje i stanowisko
  • negocjować, przekonywać i wywierać wpływ
  • prowadzić trudne rozmowy, stawiać granice i wyrażać sprzeciw
  • budować relacje z klientami, partnerami, zespołem i zarządem

Relacje biznesowe nie zaczynają się i nie kończą na agendzie spotkania, dlatego będziemy też uczyć się jak dobrze opowiedzieć historię, zażartować, zareagować spontanicznie albo zapytać o coś, czego nie ma w Excelu. Albo – po prostu – jak rozmawiać, także wtedy, kiedy temat schodzi z biznesu na życie.

Materiały

Na moją uwagę, wsparcie i doświadczenie możesz liczyć zawsze. Ale to nie wszystko, co dostajesz.

Do każdego spotkania przygotowuję dla Ciebie indywidualny zestaw słownictwa w aplikacji, oparty na temacie, którym się zajmowali(ły)śmy. Masz go zawsze pod ręką, np. w telefonie – i zostaje z Tobą na stałe, bezpłatnie.

Dochodzą do tego materiały tworzone pod bieżące potrzeby: ćwiczenia utrwalające gramatykę i słownictwo, handouty z przydatnymi zwrotami, a czasem coś zupełnie innego – zależnie od tego, czego akurat wymaga temat.

Cennik

Cena zależy od formatu, w jakim Ci wygodniej pracować – w każdym z nich dostajesz to samo zaangażowanie i materiały przygotowane pod Ciebie.

Zajęcia indywidualne

Cała uwaga skupiona na Tobie – Twoim tempie, Twoich sytuacjach, Twoich celach.

250 zł / spotkanie

Zajęcia 2-3 osobowe

Dobre rozwiązanie, jeśli chcesz uczyć się razem z kimś z zespołu albo znajomym – i dzielić koszt.

330 zł / spotkanie

Zajęcia 4-osobowe

Dla małych grup, które chcą pracować nad wspólnym tematem, np. w ramach jednego działu.

390 zł / spotkanie

Rozliczenie miesięczne, z góry – szczegóły w FAQ.

Najczęściej zadawane pytania

Nie, możesz zacząć z dowolnego poziomu. Rzeczywiście, osoby, z którymi najczęściej pracuję, zazwyczaj już po angielsku mówią – czasem całkiem swobodnie, czasem trochę mniej. Mamy już wtedy na czym pracować: coś można wygładzić, coś uporządkować, coś dołożyć, a czasem po prostu wyczyścić z nawyków, które nie pomagają.

Ale uczę również od zera i ma to swój urok, bo wtedy dostaję czyste płótno, które możemy od początku zapisać dokładnie tym angielskim, którego naprawdę potrzebujesz. Przychodzisz z takim angielskim, jaki masz. Albo nie masz. Resztą zajmiemy się razem.

Tak – w moim podejściu do Business English, czyli skupionym na realnej komunikacji. Nie pracuję w klasycznym, podręcznikowym rozumieniu Business English.

Nie chodzi tu o gotowe schematy ani sztuczny język „z kursów”, tylko o angielski, którego naprawdę używasz w swojej pracy: prowadząc spotkania, wyrażając opinie, negocjując, dając feedback, prowadząc trudne rozmowy w zespole, prezentując swoje pomysły czy rozmawiając o życiu przy kawie.

Pracujemy nad językiem, który faktycznie Ci się przydaje.

Tak, to bardzo często nasz punkt wyjścia. Jeśli na co dzień rozmawiasz o technologii, prawie, zarządzaniu, sprzedaży czy czymkolwiek innym – chcę, żebyśmy pracowali na Twoim prawdziwym języku, a nie na przypadkowych przykładach z podręcznika.
Możemy wykorzystać Twoje maile, prezentacje, materiały, spotkania czy sytuacje, z którymi naprawdę masz do czynienia. Nie muszę być ekspertem w Twojej branży, żeby pomóc Ci mówić w niej po angielsku. To Ty jesteś ekspertem od swojej pracy. Ja jestem od języka.

Tak – i bardzo często właśnie od tego zaczynamy.

Masz ważną prezentację, negocjacje, spotkanie z klientem, rozmowę rekrutacyjną, trudny feedback albo po prostu musisz jutro powiedzieć coś ważnego po angielsku i chcesz to zrobić dobrze? Przynieś to na spotkanie. Możemy przygotować konkretne wypowiedzi, przećwiczyć rozmowę, znaleźć właściwe słowa, popracować nad tonem albo przewidzieć trudne pytania i reakcje.

Twój angielski ma Ci służyć nie tylko w długiej perspektywie, ale też wtedy, kiedy naprawdę go potrzebujesz.

Nie. I całe szczęście. ;)

Biznes to przecież nie tylko spotkania, prezentacje i KPI. To także ludzie, relacje, humor, życie, czasem pogoda, a czasem bardzo długa rozmowa o tym, dlaczego ktoś właśnie kupił dom na Sycylii. Jeśli przy okazji ćwiczysz angielski, rozwijasz słownictwo i uczysz się swobodnie rozmawiać – właśnie o to chodzi. W końcu rozmowy o życiu też bywają częścią biznesu. Czasem nawet ważniejszą, niż nam się wydaje.

Oczywiście. Nie musisz przychodzić z gotową listą problemów. Możesz po prostu wiedzieć, że chcesz mówić lepiej – swobodniej, bardziej naturalnie, precyzyjniej albo z większą pewnością siebie.

Podczas naszych spotkań zobaczę, co już działa, co Cię ogranicza i czego warto się nauczyć, żebyś mógł mówić tak, jak chcesz. Nie musisz więc wiedzieć, czego dokładnie potrzebujesz. Wystarczy, że wiesz, że chcesz coś zmienić. Resztą zajmiemy się razem.

Tak – choć nie będę przerywać Ci przy każdym potknięciu. ;) Jeśli jednak ten sam błąd wraca po raz kolejny, mogę wkroczyć wcześniej – nie chcemy, żeby zdążył się zadomowić.

Zwykle zapisuję błędy, ciekawe konstrukcje i rzeczy, które warto poprawić, a potem wspólnie do nich wracamy. Poprawiamy je, wyjaśniamy to, co wymaga wyjaśnienia, uzupełniamy brakujące elementy i szukamy bardziej naturalnych sposobów wyrażenia tego, co chcesz powiedzieć. Takie notatki są dla mnie często najlepszą bazą do dalszej pracy – pokazują, czego naprawdę próbujesz używać, gdzie pojawiają się trudności i czego potrzebujesz, żeby mówić swobodniej. Nie zgaduję więc, czego Cię uczyć. Twój angielski bardzo szybko mi to pokazuje.

Tak, choć „praca domowa” nie jest tu chyba najlepszym określeniem. ;) Najczęściej będzie to coś do obejrzenia, wysłuchania albo przeczytania – materiał dobrany do tego, nad czym aktualnie pracujemy albo do tematu, który może Cię zainteresować. Jeśli pojawi się w nim przydatne słownictwo, przygotuję Ci również zestaw słów i zwrotów w aplikacji, żebyś mógł skupić się na treści, a nie na rozszyfrowywaniu słówek.

Materiał ma być dla nas punktem wyjścia do tego, co najważniejsze – rozmowy. Wykorzystamy go, żeby podyskutować, wyrazić opinię czy po prostu pójść za tym, co ciekawego z niego wyniknie. Chcę, żeby nasze spotkania były przede wszystkim miejscem, w którym używasz angielskiego – rozmawiasz, reagujesz, próbujesz, czasem się potykasz i próbujesz jeszcze raz. Słuchanie i czytanie możesz zrobić samodzielnie. Ze mną masz mówić.

Wtedy kara jest surowa: wkuwamy Szekspira przez całe spotkanie, nagrywamy efekty i publikujemy w social mediach. ;) A tak serio – no worries. Przynosisz to, co udało Ci się przygotować, a ja zrobię z tego dobry użytek. Nie masz nic? Też dobrze. Zawsze mam coś w zanadrzu: możemy powtórzyć materiał, wziąć na warsztat coś zupełnie nowego albo po prostu odbyć luźną rozmowę o czymkolwiek, na co akurat będziemy mieli ochotę.

Oczywiście wszystko po angielsku i z poprawianiem błędów. No co tak patrzysz? Daj mi robić moją robotę. ;)

To pytanie lubię szczególnie. Kiedy je słyszę, wyjmuję szklaną kulę – pomaga mi precyzyjniej zaginać czasoprzestrzeń. ;) A już całkiem serio: nie ma jednej odpowiedzi. To zależy od tego, gdzie jesteś teraz, dokąd chcesz dojść, jak często się spotykamy i ile kontaktu z angielskim masz poza naszymi zajęciami.

Jeśli masz konkretny cel – prezentację, negocjacje, nową rolę czy ważne spotkanie – możemy określić, czego potrzebujesz i nad czym warto popracować w pierwszej kolejności. A jeśli pytasz, kiedy będziesz „po prostu dobrze mówić po angielsku”… pokaż mi swoją dłoń, a spróbuję odpowiedzieć. ;)

Nie poznasz. Będę wiedzieć tylko ja. I może jeszcze trochę Twój angielski. ;)

A tak serio – postęp nie zawsze wygląda jak nagłe „WOW, mówię płynnie!”. Częściej zauważysz go w drobiazgach: szybciej znajdziesz właściwe słowo, łatwiej wyrazisz swoją myśl, przestaniesz tłumaczyć zdanie w głowie albo po prostu powiesz coś, czego wcześniej nie potrafiłe(a)ś powiedzieć.

Ja będę zwracać uwagę na te zmiany, wracać do nich i pokazywać Ci, co już działa lepiej i nad czym warto jeszcze popracować. A czasem po prostu któregoś dnia zorientujesz się, że od pół godziny mówisz po angielsku i w ogóle o tym nie myślisz. I to jest bardzo dobry znak!

Standardowe spotkanie trwa 55 minut i odbywa się online. Jest też opcja spotkań osobistych w Warszawie. Najczęściej rekomenduję 1-2 spotkania w tygodniu. Częstotliwość i długość spotkań dobieramy do Ciebie, Twoich celów i możliwości.

Nie zaczynamy od testu i odpytywania z czasów. Najpierw chcę Cię poznać – i posłuchać, jak mówisz po angielsku.

Porozmawiamy o tym, czym zajmujesz się na co dzień, w jakich sytuacjach używasz angielskiego, co przychodzi Ci łatwo, a co sprawia trudność. Zapytam też, po co właściwie chcesz pracować nad swoim angielskim i co chciałbyś dzięki temu robić łatwiej albo swobodniej.

Na tej podstawie ustalimy, czego potrzebujesz i jak możemy pracować. Już podczas pierwszego spotkania zaczynamy więc używać angielskiego. I jeśli po spotkaniu oboje uznamy, że dobrze nam się pracuje, zaczynamy.

Standardowo spotykamy się online – dzięki temu możemy pracować z dowolnego miejsca i nie tracimy czasu na dojazdy. Jeśli jednak jesteś w Warszawie i bardzo zależy Ci na spotkaniach na żywo, możemy porozmawiać o opcji offline.

Standardowe spotkanie trwa 55 minut. Jeśli jednak temat wymaga więcej czasu albo po prostu potrzebujesz dłuższego spotkania, możemy ustalić inną długość.

Pracuję od 8:00 do 17:00, więc możemy znaleźć termin zarówno na poranną kawę z angielskim, jak i popołudniową sesję. Wieczorne spotkania? Tego już moja doba nie przewiduje. ;)

Najczęściej rekomenduję 1-2 spotkania w tygodniu, ale nie ma jednej dobrej odpowiedzi dla każdego. Jeśli zależy Ci na szybkich efektach i regularnym kontakcie z językiem, dwa spotkania w tygodniu dadzą nam więcej przestrzeni na pracę i utrzymanie tempa. Jedno spotkanie tygodniowo też może być bardzo skuteczne – szczególnie jeśli między spotkaniami masz przestrzeń na krótką pracę własną.

Najważniejsze jest jednak to, co chcemy osiągnąć, ile masz czasu i jak wygląda Twój angielski dziś. Dlatego częstotliwość spotkań dobieramy do Ciebie, Twoich celów i możliwości.

Rozliczamy się miesięcznie, z góry. Na początku każdego miesiąca wystawiam fakturę za zaplanowane w nim spotkania.

Jeśli jednak potrzebujesz innego rozwiązania – na przykład innego sposobu rozliczenia ze względu na swoją sytuację czy potrzeby – możemy o tym porozmawiać.

Do 15:00 dnia poprzedzającego nasze spotkanie możesz je bezkosztowo przełożyć. Taka informacja z wyprzedzeniem daje mi czas potrzebny na znalezienie innego terminu – na przykład zamianę spotkań z kimś innym i dzięki temu możemy również zachować regularność i Twój stały kontakt z angielskim.

Jeśli odwołasz spotkanie po 15:00 dnia poprzedniego, traktujemy je jako zrealizowane.

Ale mam też margines na życie. ;) Dwa razy w kwartale możesz odwołać spotkanie na ostatnią chwilę, a my znajdziemy dla niego nowy termin w ciągu kolejnych 30 dni. Dobrze wiem, że życie czasem ma własny grafik.